Ruda Maleniecka, Fałków
Kategoria 100 - 199 km, Ze zdjęciami
Środa, 24 września 2014
Komentarze: 0
Dystans107.20 km
Czas03:36
Vśrednia29.78 km/h
Vmax62.30 km/h
Tętnośr.147
Tętnomax173
Kalorie 2510 kcal
Podjazdy689 m
Temp.10.0 °C
SprzętTrek SL 1500
Mało ostatnio śmigam no i najbliższa pogoda nie będzie rozpieszczać, więc dzisiaj trzeba było pyknąć stówkę. Pojechałem odwiedzić dwie gminy na których mnie jeszcze nie było - na Rudej Malenieckiej nie było nic szczególnego, ale na Fałkowie i okolicach było na czym zawiesić oko. Tu się zatrzymałem na pierwszą i jak się okazało jedyną przerwę - na jabolo i winogrona.

Fałków - Kościół © DamianoPantani

Fałków - fontanna © DamianoPantani

Spieszy 10 minut ;} Fałków © DamianoPantani

Uż niebo osjeniu dyszala © DamianoPantani
Za Lipą w stronę Radoszyc po trzęsawisku. Normalnie można tamtędy poprowadzić wyścig Paris-Roubaix przez Lipę. Nigdy mnie tak nie wytrzepało jak dzisiaj. Szkoda bo okolica jest bardzo ładna, same takie stare drewniane leśne wsie, rozległe polany i inne duperele które mi przypominają dzieciństwo.
Od Radoszyc do domu to już właściwie formalność bo z przodu napitalał zimny wiatr, gardło szybko stygło, trzeba było grzać ręcznie by się nie rozchorować.

Fałków - Kościół © DamianoPantani

Fałków - fontanna © DamianoPantani

Spieszy 10 minut ;} Fałków © DamianoPantani

Uż niebo osjeniu dyszala © DamianoPantani
Za Lipą w stronę Radoszyc po trzęsawisku. Normalnie można tamtędy poprowadzić wyścig Paris-Roubaix przez Lipę. Nigdy mnie tak nie wytrzepało jak dzisiaj. Szkoda bo okolica jest bardzo ładna, same takie stare drewniane leśne wsie, rozległe polany i inne duperele które mi przypominają dzieciństwo.
Od Radoszyc do domu to już właściwie formalność bo z przodu napitalał zimny wiatr, gardło szybko stygło, trzeba było grzać ręcznie by się nie rozchorować.


Scott Addict 20

Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.